Rozdział 3 -
"
Mogłem sobie dać głowę uciąć , że wrócą i się zemszczą."
*oczami
Justina *
Jechaliśmy w
piątkę czarnym Ferrari.
-Daleko jeszcze ?–
zapytał Chris z nutką irytacji w głosie.
-No przecież
kurwa szukam!-warknął zdenerwowany Bruce,
najstarszy z nas.
Dostaliśmy cynk
od Kevina , że zabito koleją dziewczynę w
parku. Ta była druga , a my dalej nie znaleźliśmy kryjówki tych
skurwieli. Wkroczyli na nasz teren tydzień temu i chyba świetnie
się bawią. Spalili nam jeden z dwóch magazynów i do tego te dwie
dziewczyny. Nasz szpieg ,Nick ,znalazł ich
kryjówkę i dowiedział się również , że zabrali kolejną
dziewczynę. Teraz to wkurzyłem się na maksa. Trzy to za dużo.
Trzeba ją znaleźć zanim będzie za późno . A może już jest...
Moje rozmyślenia
przerwał Bruce.
-Ziemia do
Justnia! Idziemy.
Wysiadłem z auta
i sprawdziłem jeszcze raz czy mam broń za paskiem. Nigdy mnie nie opuszczała, musiałem być zawsze przygotowany. Szczególnie teraz.
Szliśmy w
stronę starego , dwupiętrowego magazynu. Światła były pozapalane
i słychać było krzyki. Usłyszałem jedynie jak ktoś wrzeszczy moje
nazwisko.
-Cholera! Chyba
się zorientowali , że ich znaleźliźśmy-powiedział szeptem
Chris.
-Naprawdę?-zapytał
z irytacją i sarkazmem Kevin- Oczywiście , że tak ,ty idioto!
-Kurwa!
Przestańcie i zamknijcie te swoje japy-warknąłem do nich , a oni
od razu się uciszyli.
Weszliśmy tylnym
wejściem do magazynu i rozdzieliliśmy się. Ja poszedłem na górę.
Już chciałem skręcić do pokoju gdy usłyszałem kawałek rozmowy.
-Nie myśl , że
skończyłem-mężczyzna warknął do kogoś.
Usłyszałem ciche
łkanie.Uchyliłem lekko drzwi i zorientowałem się , że mężczyzna
gdzieś w moim wieku zmierza ku drzwi. Szybko schowałem się za
rogiem i obserwowałem jak wychodzi i udaje się na dół.
Weszłem do
pokoju, z którego wyszedł i ujrzałem bezwładnie leżącą
nastolatkę na łóżku. Szybko do niej podbiegłem za strachem
oczach. Miała piękne blond długie włosy i drobną posturę.
Niestety zauważyłem też siniaki na całym ciele wraz z twarzą.
Była goła , więc mogłem się domyśleć co się stało.Sprawdziłem
puls. Jest , ale bardzo słaby. Odetchnąłem z ulgą. Skarciłem się
za to , że zacząłem się gapić na jej piękne ciało. Bez
zastanowienia okryłem ją delikatnie kocem i wziąłem na ręce
. Powoli wyszłem z pokoju. Nikogo nie było widać , więc
schodziłem na dół. Zobaczyłem Bruce'a , który uśmiechał się
triumfalnie. Tę minę zastąpił smutek , gdy zobaczył z kim idę.
Od razu kiwnąłem głową na znak , że żyje. Ulga pojawiła się
na jego twarzy.
-Gdzie reszta?-
zapytałem cicho.
-Chodź wracajmy.
Opowiem ci w aucie- odpowiedział normalnym tonem głosu.
-Ok- kiwnąłem
głową i ruszyliśmy do samochodu.
Cała trójka
siedziała już w środku. Gdy mnie zobaczyli od razu spojrzeli na
mnie pytającymi spojrzeniami.
-Żyje , ale nie
wiem co jej jest , poza tym ,że chyba została zgwałcona. Choć nie
było nigdzie śladów krwi , więc kto wie. Obym się mylił. -
odpowiedziałem i położyłem ją z tyłu na ich kolanach -ej... ,
bo będzie jej nie wygodnie.-zaśmiałem się , gdy zobaczyłem
wybrzuszenia na ich kroczach. Szczególnie u Kevin'a , bo tam
spoczywała głowa nastolatki.Cała trójka wzruszyła niewinnie
ramionami i wyszczerzyła się do mnie.Zaśmiałem się jeszcze raz i
usiadłem z przodu. Pojechaliśmy do naszego "domu" , czyli
magazynu.
Chłopaki
powiedzieli mi jak poradzili sobie z innymi. Nastraszyli bronią
dwóch z gangu , a oni uciekli z magazynu. Widocznie reszta gangu
była w innym miejscu. Mogłem sobie dać głowę uciąć , że wrócą
i się zemszczą , ale szczerze miałem to głęboko w dupie.
*
Kiedy byłem w
swoim domu po 30 min. ciężkiej i napiętej jazdy , położyłem
dziewczynę na moim łózku . Poszłem wziąć prysznic. Ściągnąłem bluzkę ,spodnie i brudne bokserki. Gdy gorąca
woda dotknęła mojego ciała od razu się odprężyłem. Obiecałem
sobie , że jak tylko dziewczyna się obudzi porozmawiam z nią na
temat tego co się tam wydarzyło. Było mi jej cholernie szkoda. To
przecież tylko niewinna nastolatka , a prawdopodobnie została
porwana , pobita i zgwałcona. Pomyślałem czy była dziewicą , ale
od razu wyrzuciłem te myśli z mojego umysłu. To przecież nie moja
sprawa. Po kąpieli zastanawiałem się gdzie iść spać . W końcu
udałem się na dół do salonu i położyłem się na kanapie.
Włączyłem mtv i zanim się zorientowałem , zasnąłem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz