Rozdział 10 -
"
Sory dziewczyny , ale kończymy zabawę"
-Czyli? -
zapytałem.
-Czyli kręcimy
butelką. Osoba , która została wylosowana idzie z osobą , która
kręciła butelką na siedem minut do innego pokoju. Robią coś ,
aby komuś było miło. Mówią coś , robią coś , nie wiem.
Cokolwiek – wytłumaczyła Jenn.
-Nie podoba mi się
ta zabawa – powiedział Ryan i spojrzał na Sasha'e.
-Oj no
prosiiiimyyyy.. - powiedziały wszystkie.
Widziałem jak Jas
zaczęła ocierać się o Bruce'a.
-Ja jestem za –
uśmiechnął się brunet.
Podobnie postąpiła
Jenn.
-Ja też –
powiedział Chris i położył ręce na pośladki szatynki.
-A ja nie –
powiedział Bruce.
Sasha rozpięła
jego rozporek i wsunęła rękę pod jego bokserki. Razem z chłopakami
zaśmialiśmy się.
-Kurwa – syknął
brunet i zamknął oczy. Zacisnął piąstki w pięści.
-Hm..? Co mówiłeś
? -spytała brunetka przestając na chwile swoje poczynania.
-Że ...-
westchnął Bruce – Że się zgadzam.
Sasha pisnęła .
-Dziękuję –
szepnęła mu do ucha i wyciągnęła rękę.
Bruce zapiął
spodnie.
-Coś za bardzo
jej ulegasz – powiedziałem dalej się śmiejąc.
-Zamknij się –
warknął do mnie.
Podniosłem ręce
w geście obronnym już drugi raz dzisiaj. Wstałem w celu pójścia
po butelkę.
-Nie trzeba. Już
mamy – powiedziała Jenn i wyciągnęła butelkę po piwie.
-Piłyście? -
zapytał Ryan. Po jego głosie słychać było , że mu się to nie
spodobało.
-Troszeczkę –
przyznała spokojnie Jas.
Posprzątałem na
stole , tak by było miejsce.Dziewczyny ściągnęły z siebie bluzki
i zostały w samych spodenkach i stanikach. Zawsze tak robiły gdy do
nas przychodziły. Twierdziły , że to dla rozluźnienia atmosfery ,
a poza tym, było gorąco.
-Ja zaczynam
-powiedziała Sasha i zakręciła butelką.
Wypadło na Ryan'a
, który momentalnie się uśmiechnął. Brunetka wstała i złapała
rękę blondyna. Włączyłem stoper. Para poszła do sypialni.Uważnie
słuchaliśmy. Przez dwie minuty była głucha cisza , jednak po
chwili usłyszeliśmy głośne jęki dziewczyny. Dziewczyny
uśmiechnęły się , a ja z chłopakami wybuchnęliśmy głośnym
śmiechem. Po kilku minutach weszli do salonu uśmiechnięci Ryan z
potarganymi włosami i brunetka.
-I jak było?
-zapytałem hamując śmiech.
-Jak w niebie –
odpowiedzieli równocześnie.
-Czyli zadanie
wykonane -uśmiechnęła się Jenn – teraz ja kręcę –
powiedziała i zakręciła butelką.
Wypadło na mnie.
Zacząłem się denerwować. W końcu tonie moja dziewczyna.
Widziałem ostrzegające spojrzenie Chris'a .
-Spoko Chris nic
jej nie zrobię- zaśmiałem się do niego i poszedłem z dziewczyną do
pokoju obok.
*
-Too.. co
robi...-nie zdążyłem zapytać , bo dziewczyna wpiła się w moje
usta.Oderwałem się od niej – Co ty robisz? -patrzyłem na nią z
niedowierzaniem.
-Po pierwsze miało
być przyjemnie , a po drugie Chris nie musi o tym wiedzieć prawda?
- zapytała retorycznie.
-N-no t-tak –
zacząłem się jąkać , bo nie wiedziałem co powiedzieć.
-No właśnie –
ponownie wpiła się w moje usta.
Jęknąłem cicho
gdy przejechała ręką po mojej męskości. O dziwo , nie
protestowałem gdy zaczęła rozpinać mi spodnie. Wsunęła mi rękę
w bokserki i zaczęła masować Jerry'ego. Zacząłem całować ją
po szyi. Lekko zaniepokojony jej dalszymi działaniami spojrzałem na
stoper i przeraziłem się. Zostało nam jeszcze tylko pół minuty.
Pokazałem jej telefon , a ona westchnęła.
-Dokończymy kiedy
indziej -szepnęła mi w usta zapinając mi spodnie .
Unormowałem
oddech.
-Wiesz , że nie
chce zdradzać moich przyjaciół?- zapytałem retorycznie
-Myślisz , że my
tego nie robimy z innymi. Ja postanowiłam sprawdzić ciebie.O dziwo
,nie odsunąłeś się – uśmiechnęła się – Okej , jakby co to
mówiłeś mi jak bardzo Chris mnie kocha , a ja że napewno
znajdziesz sobie dziewczynę.
Ruszyła do drzwi
, a ja za nią.
*
-I... co
robiliście? -zapytał od razu Chris.
-Nic –
wzruszyłem ramionami- rozmawialiśmy.
-Było przyjemnie?
-spytała się Jas .
-Chyba tak –
odpowiedziała Jenn.
W tym momencie
zadzwonił mój telefon. Odebrałem go. To był Kevin.
-Halo?
(...) O kurwa (...) Tak , już jedziemy.-sory
dziewczyny , ale kończymy zabawę.
-Co
się stało? - zapytał od razu Bruce.
-Emily
ma się spotkać z Jason'em.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej ,mam nadzieję ,że podoba wam się mój blog. Sorki ,że ten rozdział taki krótki ,ale jakoś nie miałam weny :( i mam prośbę....napiszcie chociaż jakiś krótki komentarz, nawet buźka wystarczy. Po prostu jak nikt do tej pory nic nie napisał to myślę sobie ,że nikomu się nie podoba ,a przecież kilka osób to czyta nie? Po prostu tracę chęci i nie wiem czy kontynuować tego bloga :/
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej ,mam nadzieję ,że podoba wam się mój blog. Sorki ,że ten rozdział taki krótki ,ale jakoś nie miałam weny :( i mam prośbę....napiszcie chociaż jakiś krótki komentarz, nawet buźka wystarczy. Po prostu jak nikt do tej pory nic nie napisał to myślę sobie ,że nikomu się nie podoba ,a przecież kilka osób to czyta nie? Po prostu tracę chęci i nie wiem czy kontynuować tego bloga :/


